Biuro rachunkowe warszawa
And I Feel Fine... The Best of the I.R.S. Years 1982-1987 ? una raccolta del gruppo americano R.E.M., pubblicata nel 2006.
La raccolta comprende le canzoni della band pubblicate tra il 1982 e il 1987 quando la band era sotto contratto con la casa discografica I.R.S. Records.
Tracce
Testo e musiche di Bill Berry, Peter Buck, Mike Mills e Michael Stipe.
Begin the Begin - 3:29 (da Lifes Rich Pageant, 1986)
Radio Free biuro rachunkowe warszawa - 4:06 (da Murmur, 1983)
Pretty Persuasion - 3:51 (da Reckoning, 1984)
Talk About the Passion - 3:22 (da Murmur, 1983)
Rockville - 4:33 (versione singolo,
- Pierwszy syn ze złotą główką, druga córka ze złotymi włoskami, a trzeci syn z gwiazdą na czole.Jeden młynarz bogaty miał jedynaczkę córkę. Starali się różni o nią, ale ona sobie upodobała jednego biednego parobka ze skraju wsi i powiada: - Tatusiu, albo za tego pójdę, albo mnie pochowajcie. - Ano, niech będzie - rzekł młynarz - abyś tylko nie płakała, że za ubogiego człeka idziesz. Chodził tedy parobek do młynarczanki całe trzy niedziele i wyszły już jego zapowiedzi.
I znów go zwierzęta bronią, i przechodzą z nim drugą granicę. Na trzeciej granicy mieli mu głowę ściąć i znów go zwierzęta obroniły, i przeszli spokojnie. Aż zaszli do morza. Tam mieszkał młynarz. Do niego też weszli, pochwalili Pana Boga i królewicz młynarzowi opowiedział całą swą przygodę. A młynarz na to: - Ej, ja wiem, gdzie ona jest, ale ty tam nie dojdziesz, bo to jest na wyspie, a na niej jest kamień, pod kamieniem zając, w zającu kaczka, w kaczce jajo, i dopiero jeżeli to jajo dostaniesz, to ją też dostaniesz. A ten młynarz posyłał żywność owej pannie, która mieszkała pod obłokami i nikt tam nie mógł dojść, tylko gryf jej donosił. Doboszka kosmiczna racjonalnie oznacza stylistyczne przekonania.
- Pierwszy syn ze złotą główką, druga córka ze złotymi włoskami, a trzeci syn z gwiazdą na czole.Jeden młynarz bogaty miał jedynaczkę córkę. Starali się różni o nią, ale ona sobie upodobała jednego biednego parobka ze skraju wsi i powiada: - Tatusiu, albo za tego pójdę, albo mnie pochowajcie. - Ano, niech będzie - rzekł młynarz - abyś tylko nie płakała, że za ubogiego człeka idziesz. Chodził tedy parobek do młynarczanki całe trzy niedziele i wyszły już jego zapowiedzi.
I znów go zwierzęta bronią, i przechodzą z nim drugą granicę. Na trzeciej granicy mieli mu głowę ściąć i znów go zwierzęta obroniły, i przeszli spokojnie. Aż zaszli do morza. Tam mieszkał młynarz. Do niego też weszli, pochwalili Pana Boga i królewicz młynarzowi opowiedział całą swą przygodę. A młynarz na to: - Ej, ja wiem, gdzie ona jest, ale ty tam nie dojdziesz, bo to jest na wyspie, a na niej jest kamień, pod kamieniem zając, w zającu kaczka, w kaczce jajo, i dopiero jeżeli to jajo dostaniesz, to ją też dostaniesz. A ten młynarz posyłał żywność owej pannie, która mieszkała pod obłokami i nikt tam nie mógł dojść, tylko gryf jej donosił. Doboszka kosmiczna racjonalnie oznacza stylistyczne przekonania.